Unieważnienie czy odfrankowienie? Czy sąd może unieważnić umowę bez zgody kredytobiorcy?

Unieważnienie czy odfrankowienie? Czy sąd może unieważnić umowę bez zgody kredytobiorcy?

Unieważnienie czy odfrankowienie? Czy sąd może unieważnić umowę bez zgody kredytobiorcy?

Od kilku lat „Frankowicze” toczą zaciekły bój z bankami w sprawach kredytów udzielanych we frankach szwajcarskich. Stawka jest wysoka, gdyż wygrana oznacza dla kredytobiorców możliwość rozliczenia zaciągniętego kredytu lub pożyczki na uczciwych warunkach. Drogi dojścia do takiego stanu są co najmniej dwie: unieważnienie umowy lub jej „odfrankowienie”. Do kogo należy decyzja w przedmiocie wyboru formy rozstrzygnięcia: czy na rozstrzygnięcie wpływ ma kredytobiorca czy decyzję podejmuje arbitralnie sąd rozpoznający sprawę? Czy sąd może unieważnić umowę bez zgody kredytobiorcy?

Treść żądania

Składając pozew kredytobiorca musi zdecydować się jakiego orzeczenia oczekuje od sądu: stwierdzenia przez sąd, że umowa jest nieważna czy uznania poszczególnych klauzul umownych za niedozwolone, a w konsekwencji zapłaty przez bank nienależnie pobranych kwot. Możliwe jest również sformułowanie roszczenia ewentualnego na wypadek, gdyby sąd nie uwzględnił pierwszego z naszych żądań.

Oba roszczenia wiążą się z innymi skutkami dla kredytobiorcy. Unieważnienie umowy może spowodować przede wszystkim poważne konsekwencje finansowe. W szczególności unicestwienie umowy może spowodować konieczność dokonania rozliczeń z bankiem i zwrotu przez kredytobiorcę uzyskanego kapitału.

Dla osób, których sytuacja finansowa nie pozwala na podjęcie, choćby hipotetycznego, ryzyka związanego z jednorazowym zwrotem wszystkiego co uzyskał od banku, istotna jest odpowiedź na pytanie czy sąd ma możliwość unieważnienia umowy pomimo sprzeciwu konsumenta.

Stanowisko Trybunału Sprawiedliości Unii Europejskiej

Odpowiedzi na to pytanie udzielił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r. wydanego w sprawie Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, sygn. akt C-260/18. Trybunał sformułował zasadę zgodnie, z którą konsument ma prawo sprzeciwienia się objęciu go ochroną przewidzianą przez prawo unijne, w szczególności jeśli unieważnienie umowy z uwagi na jej abuzywny charakter miałoby doprowadzić do szkodliwych skutków dla kredytobiorcy.

Za Trybunałem należy powtórzyć, że w zakresie ewentualnego unieważnienia umowy kredytu decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie.

Unieważnienie w praktyce

Ostateczną decyzję o unieważnieniu umowy podejmuje sąd wydając wyrok w rozpoznawanej sprawie. Sąd bada przesłanki i ocenia czy po usunięciu z umowy niedozwolonych klauzul umowa może w dalszym ciągu pozostać w obrocie prawnym. Oznacza to, że sama wola konsumenta nie jest wystarczająca, aby stwierdzić nieważność umowy. W sprawie muszą wystąpić i zostać udowodnione przesłanki decydujące o nieważności umowy.

Bez wątpienia jednak żaden Sąd nie powinien orzec o nieważności umowy jeśli konsument sprzeciwi się takiemu rozstrzygnięciu.

Poniżej prezentujmey podstawowe różnice pomiędzy opisywanymi wariantami.

 

Unieważnienie

Odfrankowienie

Skutki unieważnienia dla trwania umowy

Umowa przestaje istnieć, nie wiąże stron od samego początku.

Umowa nadal istnieje i wiąże strony. Strony nie są związane klauzulami uznanymi przez sąd za niedozwolone. Z umowy eliminowane jest uzależnienie wartości kredytu i poszczególnych rat od wartości franka szwajcarskiego. Oprocentowanie kredytu określane jest jako suma marży i wartości np. LIBOR 3M.

Skutek finansowy dla kredytobiorcy

Strony umowy kredytu zobowiązane są do dokonania wzajemnych rozliczeń.

Bank zobowiązany zostanie do zwrotu wszystkiego co nienależnie pobrał od klienta na podstawie nieważnej umowy.

Istnieje ryzyko, że kredytobiorca będzie musiał oddać jednorazowo wszystko co uzyskał od banku, choć w takim przypadku będzie mógł zaliczyć na tę wartość wpłacone przez niego kwoty. To czy klient będzie musiał zwrócić uzyskany od banku kapitał zależy od kilku czynników:

- stanu spłacenia kredytu,

- przyjętej przez sąd teorii rozliczenia (teoria dwóch kondykcji, teoria salda),

- stosowanych przez dany sąd zasad przedawnienia roszczeń banku (w szczególności określania początku biegu tego terminu),

- zgłoszenia przez bank żądania zwrotu wypłaconego kapitału.

Kredytobiorcy w dalszym ciągu spłacają kredyt według zmienionych zasad. Rata kredytu maleje, a na poczet zadłużenia zostaje zaliczona nadwyżka, którą pobrał dotychczas bank naliczając raty na podstawie nieuczciwych warunków kredytowych. Zamiast zaliczenia na poczet dalszej spłaty, bank może zostać zobowiązany do zwrotu pobranej nadwyżki.

 

Zabezpieczenia umowy

Nieważność umowy pociąga za sobą nieważność zabezpieczeń, co oznacza, że nieruchomość zostaje zwolniona spod hipoteki, przy czym do wykreślenia hipoteki konieczne będzie złożenie wniosku do sądu wieczystoksięgowego. 

Pozostają w mocy, co oznacza, że nieruchomość nadal obciążona będzie hipoteką na rzecz banku.

Decyzja co do rozstrzygnięcia

Decyzja co do wyboru unieważnienia lub „odfrankowienia” należy do kredytobiorcy. Zgoda konsumenta determinuje możliwość zastosowania „odfrankowienia” szczególnie, gdy konsument w wyniku stwierdzenia nieważności umowy byłby narażony na szczególnie konsekwencje finansowe.

Opłata sądowa od pozwu

1000 zł

 

Reasumując, zarówno unieważnienie i „odfrankowienie” umowy kredytowej jest korzystne dla kredytobiorcy. Pomiędzy stronami zostaje przywrócona równowaga i uczciwe warunki, co oznacza, że w obu wariantach kredytobiorca przestaje płacić wysokie raty kredytu. Decyzja co do żądania procesowego zależy od kredytobiorcy, który powinien przeanalizować, czy godzi się na ryzyko konieczności zwrotu kwoty kredytu na rzecz banku (z potrąceniem dokonanych spłat kredytu), czy bardziej korzystnym rozwiązaniem będzie utrzymanie umowy w mocy po jej „odfrankowieniu”.